Rok 2024 pokazał dobitnie, że bezpieczeństwo informacji to jedno z najważniejszych wyzwań współczesnego świata cyfrowego. Dane z raportów Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) oraz Ministerstwa Cyfryzacji nie pozostawiają złudzeń – naruszenia ochrony danych i incydenty cyberbezpieczeństwa rosną w zastraszającym tempie.
W 2024 roku do Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) zgłoszono 14 842 naruszenia danych osobowych, co plasuje Polskę na trzecim miejscu w Europie, za Holandią i Niemcami. Łączna suma kar nałożonych przez UODO wyniosła 13 885 999,92 zł, z czego 98,7% przypadło na firmy prywatne. Podmioty publiczne zapłaciły jedynie 185 tys. zł.
Najwyższa kara sięgnęła 4 053 173 zł i dotyczyła braku poinformowania osób o naruszeniu danych. Najniższa wyniosła 916,71 zł – za brak współpracy z UODO. 94% kar trafiło do spółek kapitałowych. Co istotne, suma grzywien za 2024 rok była niemal równa karom z lat 2018–2023 razem wziętym.
Z raportu Pełnomocnika Rządu ds. Cyberbezpieczeństwa dotyczącego działań państwa na rzecz bezpieczeństwa cyfrowego wynika, że w 2024 roku zgłoszono 111 660 incydentów cyberbezpieczeństwa, czyli o 23% więcej niż rok wcześniej. CSIRT NASK obsłużył 103 074 przypadki – o 29% więcej niż w 2023 roku, co daje średnio 283 incydenty dziennie. Dla porównania, CSIRT GOV i MON odnotowały spadki, obsługując odpowiednio 3 991 i 4 220 zgłoszeń.
Poważnych incydentów było o 57% więcej, a przypadków dotyczących sektora publicznego – o 58% więcej. Łącznie zgłoszono też ponad 627 tys. podejrzeń naruszeń, co stanowi wzrost o 60% rok do roku.